środa, 19 stycznia 2011

Gorączka środowej nocy - dosłownie! -.-

Jestem chora, znudzona i zmęczona. Ledwo oddycham i walczę z gorączką. Jednak problem tkwi w tym, iż chyba są to dopiero początki porządnej choroby. Potrzebuje inhalacji albo czegoś, co odpędzi kaszel i uczucie duszenia się. Postanowiłam, że kupie jutro 2 książki (które miałam zamiar już dawno nabyć) i przeczytam je w weekend, leżąc i kwicząc - tak samo jak obecnie. Hartujcie się moi drodzy i ubierajcie ciepło. Choroba to nic dobrego, nikomu nie polecam w okresie przed feriami, kiedy to w szkole jest taaaaaaaaaaaki nawał nauki i sprawdzianów. Jednak kto jak nie ja sobie z tym poradzi? Jestem już do tego przyzwyczajona i z tym oswojona. Wracam do łóżeczka z gorącą herbatą.

Dobranoc! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz