Siedzę jeszcze w piżamce i znowu pilnuję brata, oglądając z nim bajki. Mam ogromną ochotę na czarną herbatę i ptasie mleczko. :) Jednak muszę poczekać, aż mamuśka wróci z zakupów. Do tego wszystkiego z nieznanych mi przyczyn, ledwo mówię. Nic mnie nie boli, tylko strasznie męczy mnie kaszel. [?!] Nawet nie śni mi się jechać do lekarza. :] Uciekam uciszyć Bartosza, gdyż zbyt głośno komentuje bajki.
Buziaki. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz